Nowy komputer po 7 czy 8 latach. Przejście z i7 860 (pierwsza generacja!) na platformę AMD. Sporo miałem do nadrobienia. Największe pozytywne zaskoczenie to transfery dysków M.2. Kolejne to niesamowita wydajność RTX 2070. A także świetne wyniki StoreMI. I jeden zawód, a mianowicie znikoma rola CPU w grach. Obudowy nie zmieniałem od kilkunastu lat, więc ten Phantex był dla mnie oczywistym wyborem. Oprócz pracy lubię też pograć, Wiedźmin 3 wciąż jest dla mnie nową przygodą. Celem dla mnie było uzyskanie 60 fps / 60 Hz w 1440p i pełnych detalach. Spokojnie mam 80-90 fps. Transfery (odczyt) z dysku M.2 ponad 3 tys. MB/s, a StoreMI 5 tys. MB/s (!). Wydajność Ryzen 5 2600 (zakup wersji X oraz Ryzena 7 uznałem w tej chwili za nieopłacalny, podobnie jak CPU Intela), nieco ponad 100% w stosunku do pokręconego i7 860. Bardzo też spodobały mi się możliwości regulacji prędkości wentylatorów na płycie MSI, szczególnie we wspolpracy z hubem PWM Phanteksa. Monitor nie jest co prawda gamingowy (NEC PA271Q), gdyż ma głównie służyć do innych celów, ale do 60 fps nadaje się znakomicie. Poza tym to chyba jedyny monitor IPS na rynku w cenie poniżej 5 tys. bez wycieków podświetlenia. Nawet trochę przykro, że już złożony, budowa własnego komputera to świetna zabawa. #pc #gry #informatyka #komputery